Nadgodziny i elektroniczna rejestracja czasu pracy. Każdy kij ma dwa końcePrzeczytany: 1181 razy Dodany: 2016-02-24 08:22:06 Aktualizowano: 2016-02-24 08:22:51
Ewidencja czasu pracy obejmuje każdą godzinę, którą osoba zatrudniona spędziła w pracy i przeznaczyła ją na wykonywanie obowiązków służbowych. W pewnych przypadkach, głównie na skutek zwiększonej liczby zadań i konieczności pilnego wywiązania się z nich, pracownik musi zostać po godzinach, aby ze wszystkim zdążyć na czas. Jak wygląda to w procesie rejestracji przepracowanego czasu?
Nadgodziny według pracodawców Nie każdy przełożony zdaje sobie sprawę, jak ważne jest dokładne i systematyczne prowadzenie ewidencji czasu pracy, zwłaszcza jeśli robimy to w formie tradycyjnej. Żyjemy w czasach, w których coraz rzadziej pracujemy według standardowej ośmiogodzinnej zmiany. Niejednokrotnie pracodawcy zlecają nam kolejne projekty i zadania, które wymagają od nas nie tylko zaangażowania i skupienia, ale również poświęcenia większej ilości czasu. Sumiennie wywiązujemy się ze swoich obowiązków, lecz nagle okazuje się, że nasz szef nie uwzględnił tego przy rejestracji czasu pracy. Z reguły wynika to ze zwykłego niedbalstwa. Oznacza to, że nadgodziny nie zostaną uwzględnione przy miesięcznej wypłacie. W tym momencie pracownik znajduje się w trudnej, ale możliwej do przejścia sytuacji.
Nadgodziny według pracowników Istnieje wiele sposobów, które zapobiegną tego typu przypadkom. Każdy zatrudniony ma prawo wglądu do dokumentu ewidencyjnego prowadzonego przez pracodawcę. Jeżeli zauważymy, że brakuje tam choćby jednej przepracowanej godziny, powinniśmy to natychmiast zgłosić i domagać się poprawienia błędu. Może jednak dojść do sytuacji, w której przełożony wyprze się tego. W tym momencie musimy bazować na własnych dowodach. Najbardziej wiarygodnym będzie elektroniczny system wejść i wyjść lub tzw. czasomierz zadań. Jest to urządzenie, które monitoruje ile czasu dokładnie przeznaczamy na wykonanie danego zlecenia. Sprawdza to nie tylko w ustawowym czasie pracy, lecz również w przypadku nadgodzin. Należy mieć jednak na uwadze, że systemy RCP (wykorzystywane przeważnie w procesie jakim jest rejestracja czasu pracy) w Polsce nadal nie są jeszcze tak powszechnie stosowane jak za granicą. Jeżeli nasza firma nie korzysta z elektronicznych systemów RCP, możemy samodzielnie prowadzić ewidencję. Nie możemy jednak zacząć tego robić w przypadku pierwszego zadania zleconego w ramach nadgodzin. Musimy dokumentować każdy projekt oraz czas jego realizacji. Na tej podstawie można dokonać wstępnego szacunku, czy bylibyśmy w stanie terminowo wywiązać się ze wszystkich narzuconych nam obowiązków, czy jednak musieliśmy zostać w pracy po godzinach. Skutecznymi dowodami mogą być rozmowy mailowe, które potwierdzą zlecenie nam nadgodzin, bilingi z rozmów telefonicznych przeprowadzonych z naszym szefem lub zeznania świadków, np. naszych współpracowników lub sprzątaczek czy ochroniarzy, którzy często wychodzą z firmy na samym końcu. Oliwa zawsze sprawiedliwa Wbrew pozorom pracownik nie jest na straconej pozycji. Obowiązek dokładnego prowadzenia ewidencji leży po stronie pracodawcy, więc jeśli udowodnimy naszą rację na podstawie zebranych materiałów, nie tylko otrzymamy zaległe, należne nam wynagrodzenie, ale również obróci się to przeciwko przełożonemu, który będzie musiał zapłacić karę i od tego czasu sumiennie rejestrować każdą przepracowaną godzinę wszystkich zatrudnionych pracowników.
Artykuł powstał przy współpracy z z firmą PTC SECURITY SYSTEMS dostawcą rozwiązań z zakresu rejestracji czasu pracy. Więcej na stronie firmowej http://biofinger.pl/
Wysłane 2016-02-24 08:22:06 przez M-S-M biofinger.plPTC SECURITY SYSTEMSsystemy RCPrejestracja czasu pracyewidencja czasu pracynadgodzinyWPArtykuły powiązane z powyższym Brak pokrewnych artykułów |